sobota, 15 grudnia 2012

A w Bullerbyn...

W Bullerbyn zimą wszystkim dobrze się żyje...i dzieciom i wróbelkom, które dostają wtedy snopki siana. Boże Narodzenie to niezwykle wesoły czas dla Britty, Anny, Lasse, Lissy, Bosse, Olle i Kerstin.

Wszystkie dzieci pomagają w przygotowaniach.W zaśnieżonej zagrodzie czuć zapach pieczonych pierników, które przybierają fantazyjne kształty.

 Należy przywieźć drewno na opał, wybrać się do lasu po choinkę, którą na fińskich saniach zawozi się do domu.


    Dzień przed wigilią wszystkie dzieci chodzą od zagrody do zagrody i wyśpiewują życzenia świąteczne.


                                     Trzeba dziadziusiowi pomóc w ubieraniu choinki....

                            I z niecierpliwością oczekiwać wigilijnego poranka....


                       Dzieci pamiętają, aby każdemu dać upominek w tej wyjątkowy dzień...

               I gdy zaświeci pierwsza gwiazdka zasiadają do wigilijnej kolacji z całą rodziną.

                          Śpiewają kolędy i oczekują na przyjście Mikołaja z prezentami...

                           A potem można tańczyć i radować się z narodzin Jezusa Chrystusa...

                             Następnego dnia wszyscy wybierają się saniami na poranną mszę...

                 A po południu jest czas na śniegowe szaleństwa...dzieci wyciągają sanki, narty....

                                 A wieczorem bawią się radośnie u Britty i Anny....


Boże Narodzenie w Bullerbyn.
Astrid Lindgren, Ilon Wikland
Wyd. Zakamarki, 2007

.

14 komentarzy:

  1. Bullerbyn to wspomnienie dzieciństwa,beztroski, radości...
    Każdy powinien sięgnąć do książek A.Lindgren
    My mamy Olu z tej serii Wiosnę w Bullerbyn :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też muszę kupić kolejną cześć:-) Masz rację, to wspaniałe wspomnienia:-) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Oj jak miło wspominam Dzieci z Bullerbyn - miałam taką wersję z żółtą okładką i oczywiście wielkimi literami w środku. Wówczas książka ta wydawała mi się ogromnie gruba ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w bibliotece szkolnej jest ta wersja. A w tej zauroczyły mnie ilustracje:-) pozdrawiam!

      Usuń
  3. Koniecznie muszę powrócić do tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Twojej Córeczce spodoba się bardzo!
      pozdrawiam!

      Usuń
  4. Dawne wspomnienia:)
    Wtedy książka była dla mnie naprawdę czymś magicznym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, magiczne wspomnienia:-) Ja staram się do tego wracać:-) pozdrawiam!

      Usuń
  5. Nie wiem ile razy czytałam Dzieci z Bullerbyn w dzieciństwie. To była jedna z moich ulubionych książek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Treści jest niewiele, książka zachwyca ilustracjami:-) pozdrawiam!

      Usuń
  7. Ilustracje rzeczywiście piękne .Na pewno kupię tę książkę dla synka i dla siebie samej:)
    Serdeczności.
    Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń