niedziela, 18 listopada 2012

Łódzkie księgarnie - Odkrywcy

Sporo ostatnio czytam, sporo książek przybywa na półce,  a tym samym w kolejce czekają recenzję. Mam za sobą lekturę najnowszej powieści Małgorzaty Gutowskiej- Adamczyk - Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich. Postaram się jak najszybciej napisać kilka słów o tej książce, bo naprawdę warto. W międzyczasie zgłosiłam się do wyzwania czytelniczego, które zaproponowała Padma z Miasta Książek, czyli miesiąc z Jane Austen i właśnie włożyłam do torebki "Emmę". A przed snem przenoszę się w do ziemiańskich dworków i wiem, wiem miało być właśnie o tej książce, ale muszę koniecznie pokazać Wam niezwykłą księgarnię, która jest właściwie kawiarnią - księgarnią i ma niesamowity klimat:-) 

W Polsce coraz bardziej popularne stają się księgarnie, w której oprócz kupna książki, można po prostu wypić kawę i poczytać. W całej Europie jest ich coraz więcej. Łódź nie jest zagłębiem czytelniczym, nie możemy pochwalić się zbyt wielkim rynkiem księgarskim. Dlatego tym bardziej cieszą takie miejsca, które swoim wyglądam, ale i księgozbiorem powodują, że nie chce nam się wychodzić i moglibyśmy spędzić tam cały dzień. 

Na mojej ulubionej łódzkiej ulicy - czyli Narutowicza znajduje się księgarnia historyczna Odkrywcy. 
( Narutowicza 46)

Specjalizuje się ona w księgozbiorze historycznym i zaskakuje ilością zbiorów. A że ułożone są jak na domowej półce to chcemy w nim szperać i szperać. I nie musimy się martwić, że księgarz będzie nam patrzył na ręce, bo obsługa jest przemiła i bardzo kompetentna.




Kawowy kącik, wygodny fotel i mnóstwo książek...czego chcieć częściej:-))
 

Księgarni Odkrywcy daleko do typowych sieciówek, jest przytulnie, cicho, nic nie rozprasza naszej uwagi, żadna niepotrzebna muzyka i reklamy. 


Sam wystrój nawiązuje do charakteru księgozbioru, stare kufry, plakaty, przedmioty nadają wnętrzu klimat. 




Właściciele wypracowali własny układ książek na półkach, bardzo czytelny dla klientów. Jak sami mówią, mają swoich stałych bywalców, śmieją się nawet, że niektórzy powinni mieć w książkach zakładki. 
Mnie samej udało się upolować niezwykle cenną pozycję do mojej pracy doktorskiej:-) Jak mnie zapewniano, istnieje możliwość sprowadzenia książek na specjalne zamówienie. Dla każdego historyka czy miłośnika historii to idealne miejsce. Polecam!

30 komentarzy:

  1. Wygląda na bardzo klimatyczną księgarnię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie klimatyczne miejsce! I oprócz pięknej ilości książek,piękne dodatki w wystroju :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oczywiście też zwróciło moją uwagę, chyba nie byłabym sobą:-)

      Usuń
  3. Bardzo piękne i klimatyczne miejsce, odwiedzę na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ma tylko nowe książki?Czy działa tez jako antykwariat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest również oferta antykwaryczna:-) pozdrawiam!

      Usuń
  5. Czekam na recenzję książki Małgorzaty Gutowskiej - Adamczyk:) Bardzo podobały mi się wszystkie części Cukierni pod Amorem i jestem ciekawa czy historia Róży jest równie interesująca:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo interesująca:-) obiecuję w następnym poście napisać o tej książce.
      pozdrawiam!

      Usuń
    2. No to zachęciłas mnie, ide po pracy ją kupić, bedzie mi umilała wieczory w tą szarą, ponurą jesień:)
      Pewnie czytałaś...a może i nie ;)polecam Ci książki Hanny Cygler:)
      Ps. Bardzo lubie Twoje blogi, więc z niecierpliwością czekam na nowe posty:)

      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Lubię szperać w książkach,
    chętnie zajrzałabym do takiej księgarni:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny klimat, lubie takie miejsca.
    Ja jak jestem u siebie w Opolu tez odwiedzam pewna mila nowa ksiegarenke.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ateno, możesz podać adres tej księgarni w Opolu? Też bym ją chętnie odwiedziła. Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Anetko, pokaż koniecznie co to za miejsce:-)!

      Usuń
  8. Widać, że właściciele włożyli dużo serca w urządzenie księgarni z duszą. Aż chciałoby się kupować w takim miejscu, gdybym bliżej mieszkała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj wspaniałe miejsce. Długo bym sie przechadzała wśród tych regałów.
    Olu może to głupie, ale uwielbiam zapach nowych książek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, zapach farby drukarskiej jest niezwykły!pozdrawiam!

      Usuń
  10. Aż mi się łezka zakręciła w oku... że w moim mieście nie ma takiej. Tylko "Matras"... Ale lepsze to niż nic.
    Marzy mi się taka księgarnia-czytelnia-kawiarnia. Taka z prawdziwego zdarzenia, z klimatem, starymi meblami, kostkami czekolady na talerzykach, aromatem kawy i farby drukarskiej w powietrzu, z szelestem kartek i dzwoneczkiem przy drzwiach... Ech, pomarzyć dobra rzecz!
    Pozdrawiam,
    kate:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje takich miejsc, niestety często upadają małe księgarnie, bo wkraczają na rynek duże sieci!Ja staram się w takowych nie kupować, a wspierać mały rynek!
      pozdrawiam!

      Usuń
  11. Ale ciepłe i stylowe miejsce, tylko pozazdrościć :)
    PS. Bardzo lubię zaglądać na Twój pierwszy blog, więc i tu pewnie się zadomowię.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna księgarnia. Bardzo lubię takie miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, co za ksiegarnio-kawiarnia! Musi byc znakomita. Chetnie bym wpadla. Dziekuje Ci bardzo za linka do tego wpisu, a to cudowne miejsce musi koniecznie znalezc sie na naszej liscie najlepszych ksiegarni w Polsce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że Ci się spodoba:-) ale niestety Łodzi daleko do Twojego Oxfordu!pozdrawiam!

      Usuń